Bloog Wirtualna Polska
Są 1 272 323 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Jezu Ufam ToBie! ! !

Potykam się na swojej drodze... często upadam... Czasem chciałoby się tak zostać... poużalać nad sobą... ponarzekać na to, że życie ciężkie...

Rekolekcje

poniedziałek, 18 lutego 2008 12:24

"Jest wiele dróg, która z nich jest Twoja?"

Czym są rekolekcje?
 

Rekolekcje są okazją do wyciszenia się oraz zastanowienia nad sobą i swoim życiem przed Bogiem i wraz z Nim

 

 

 

To szansa, by:

- spotkać Jezusa, poznać Go, pokochać;

- doświadczyć miłości Boga i na niej budować swe życie;

- poznać siebie w świetle Słowa Bożego: swoje życiowe zranienia, zagubienia, zakłamania - pokonać to, co odbiera radość życia;

- skonfrontować swoją przeszłość i teraźniejszość z Bogiem oraz pojednać się z Nim, by żyć w wolności;

- odczytać właściwie Boży plan w odniesieniu do swego życia.

  W Mojej Parafii dzisiej się zaczęły rekolekcję, piękny to czas..  Po raz kolejny mogę wgłębiać się wsłuchiwanie się w Słowo Boże. pozdrawiam wszystkich Serdecznie.


Podziel się
oceń
6
2

komentarze (23) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Sroda Popielcowa

środa, 06 lutego 2008 14:01

 

Środa Popielcowa rozpoczyna w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu czyli czterdziestodniowej pokuty. Ma on pobudzić katolików do podjęcia zdecydowanej drogi osobistej odnowy i nawrócenia. Post trwa do Wielkanocy, która w tym roku przypada 8 kwietnia.

 

Środa Popielcowa przypomina nam, że my, chrześcijanie, jesteśmy pokutnikami. A jako pokutnicy jesteśmy wszyscy sobie równi. W ten dzień w kościołach otrzymujemy popiół na głowę. Wszyscy bez wyjątku, także i ci, którzy nie mogą przyjąć Komunii św. Nie trzeba się wyspowiadać, aby przyjąć znak pokuty. Trzeba tylko jednego: nie być jak obłudnicy, o których mówi często Jezus w Ewangelii. Obłudnicy czynią ze swej religijności źródło zysku, choćby takiego zysku moralnego, aby się poczuć lepszymi niż inni ludzie. Wielki Post jest czasem, w którym oduczamy się obłudy w życiu duchowym i stajemy solidarnie wszyscy razem jako grzesznicy wobec Boga.

 


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (18) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Św. Maria Magdalena- moja imienniczka

niedziela, 20 stycznia 2008 11:27

Święta Maria Magdalena

Wspomnienie Św. Mari Magdaleny obchodzimy 22 lipca. Moja data imienin.

Patronka zakonów kobiecych, Prowansji, Sycylii, Neapolu, dzieci, które mają trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów i więźniów.

Według biblijnej relacji Maria pochodziła z Magdalii - "wieży ryb" nad Jeziorem Galilejskim. Jezus wyrzucił z niej siedem złych duchów (Mk 16, 9; Łk 8, 2). Odtąd zalicza się do kręgu Jego uczniów i wraz z innymi niewiastami troszczy się o wędrujące z Nim grono.
Była obecna podczas ukrzyżowania i śmierci Jezusa (Mk 15, 40; Mt 27, 56; J 19, 25) oraz zdjęcia Go z krzyża i pogrzebu. Była jedną z trzech Marii, które udały się do grobu, aby namaścić ciało Ukrzyżowanego, ale grób znalazły pusty (J 20, 1). Marii Magdalenie ukazał się Zmartwychwstały Jezus jako ogrodnik (J 20, 15). Ona pierwsza powiedziała Apostołom o Chrystusie, że On żyje (Mk 16, 10; J 20, 18).
W tradycji Marię Magdalenę utożsamiano z innymi Mariami - Marią z Betanii, siostrą Łazarza; z Marią, grzesznicą obmywającą nogi w domu Szymona oraz z Marią Egipcjanką, nierządnicą (V w.), która po nawróceniu miała żyć jako pustelnica nad Jordanem.


Podziel się
oceń
10
9

komentarze (52) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Życzenia

poniedziałek, 24 grudnia 2007 13:34

I nadeszła długo oczekiwana chwila. Za kilka godzin usiądziemy wszyscy ze swoimi rodzinami do wigilijnych stoółów. Będziemy się łamać opłatkiem, składać sobie życzenia. Podczas spożywania wigilijnych potraw będziemy rozkoszowali się świąteczną atmosferą.Oby tylko nie przejeść się podczas tych trzech dni, a później Sylwestra. Właśnie dlatego rano wyruszyłam na kolejny trening. O tej porze kiedy zacząłam biec dało się zauważyć nawet trochę osób robiących ostatnie zakupy, czy też czekających na autobus. Mało było na ulicy samochodów które mażnaby policzyć na palcach jedenej ręki. Biegaczy dokładnie na jednym palcu, bo tylko ja zdecydowałam się o wczesnej porze opuścić mieszkanie w celu aktywnego przed świątecznego wypoczynku. Miałam dzisiaj ostatni trening szybkościowy. Od jutra będe już ćwiczyła krossy.  Teraz oczekuję z utęsknieniem kolacji wigilijnej. Ciekawe co dostanę od Mikołaja :-)
  • Bardzo dziękuje Reniu, Anulo oraz Mirko że często odwiedzacie mego Bloga, zawsze pamiętacie o Mnie, to bardzo miło z waszej strony.. Niech Wam Bóg Błogosławi W Nowym 2008 Roku.. Wszystkiego Najlepszego!
Pokój i cisza wigilijnej nocy, niech zapanują w naszych sercach i na całym świecie, by przyszły rok był czasem pokoju pomiędzy ludźmi i wszystkim narodami. Radosnych Świąt Bożego Narodzenia życzy... Madzia...

Podziel się
oceń
3
1

komentarze (17) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Tradycje wigilijne w moim domu

sobota, 15 grudnia 2007 16:20

Za 9 dni, Wigilia bardzo lubie ten dzień.  Nie tylko, że dotane prezent jak myslą małe dzieci lecz, że tego dnia narodził się Jezus nasz zbawiciel.

W moim domu jest wiele ciekawych tradycji. Jedną z nich jest choinka którą ubieramy o godzinie 16.00, nie tak jak niektóre rodziny tydzień przed Wigilią. Następną rzeczą jest nakrycie stołu. Jest on zawsze przykryty białym obrusem po środku stoi stroik wykonany przez najmłodszego członka rodziny (jest nim mój kuzyn który ma obecnie 6 lat ) . Na stroiku płonie świeczka, której nie można zdmuchnąć, bo wtedy umrze ktoś z naszych bliskich w nadchodzącym roku na tej świeczce wyryty jest taki wiersz:

„ Według ojców naszej wiary
pragnę złożyć wam życzenia
w dzień Bożego Narodzenia
niech ta gwiazdka betlejemska
która świeci wam o zmroku
doprowadzi was do szczęścia
w nadchodzącym Nowym Roku„

Przy stole znajduje się wolne miejsce dla zmarłego bądź niespodziewanego gościa a pod talerzami kładziemy pieniądze (ważne jest by były one nasze ponieważ tylko wtedy się wzbogacimy) . Do stołu nie może nakrywać żadna kobieta powyżej 20 roku życia mogą to robić tylko mężczyźni i dzieci. Do kolacji zasiadamy gdy na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka lecz przed tym dzielimy się jeszcze opłatkiem. Łamie go najstarszy mężczyzna w rodzinie i rozdaje pozostałym . Dopiero po tej ceremonii siadamy do stołu. Pierwszym daniem jest zawszy kutia a następnie kolejno barszcz z uszkami, gołąbki z kaszy gryczanej w sosie grzybowym, pierogi z kapustą i: grzybami, karp smażony, kapusta z grochem, karp w sosie pomidorowym, karp galarecie na słodko z rodzynkami, sałatka śledziowa, śladzie w śmietanie ; natomiast napojem pitym przez prze całą kolację jest kompot z suszonych owoców zwany przeważnie suszem wszyscy go piją ponieważ nie wypicie przynajmniej dwóch szklanek przynosi pecha. Prezenty rozpakowujemy zawsze po zjedzeniu smażonego karpia rozdaje je także najmłodszy członek rodziny. Rozpakowujemy je bardzo ostrożnie ponieważ podarcie papieru także przynosi pecha. Następnie o północy idziemy na pasterkę.

 

 


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (16) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Adwent

sobota, 01 grudnia 2007 13:39

 

Idę po mieście. Rozglądam się dookoła i ze zdziwieniem widzę wszędzie bożonarodzeniowe dekoracje. W naszym domu jeszcze daleko do Bożego Narodzenia. Właśnie zaczynamy czas tęsknoty za betlejemskim żłóbkiem. Czekamy. Mamy na to cały ADWENT.

W tradycji Kościoła „...okres Adwentu ma podniosły charakter: jest okresem przygotowania do uroczystych obchodów Narodzenia Pańskiego, upamiętniających pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi, a zarazem czasem, w którym tamto wspomnienie kieruje umysły ku oczekiwaniu powtórnego przyjścia Chrystusa przy końcu świata. Dla tych powodów okres Adwentu jest czasem religijnego i radosnego oczekiwania" (Kal.39).

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (21) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

List od Boga

niedziela, 18 listopada 2007 16:25

Trzymaj się Jezusa

Jezus rzekł do nich:
„Wyście wytrwali przy Mnie
W moich przeciwnościach”
Łk 22,25.28



Drogie dziecko !!!

Uczniowie Jezusa wiedzieli, że bycie
Jego przyjacielem nie zawsze było łatwe.
Czasami oznaczało to ciężką harówkę.
Czasami ludzie śmiali się z tego, w co oni wierzyli.
Czasami nawet rodzina i przyjaciele odrzucali ich.

A oni mimo to pragnęli iść drogą, którą szedł
Jezus, nawet gdy ta droga była wąska.
Pragnęli osiągnąć to, co nakazywał Jezus,
Nawet gdy wymagania były trudne.
Pragnęli zaufać obietnicom, które im dawał,
Nawet gdy wydawały się nierealne.
Pragnęli trzymać się Go na dobre i na złe,
Ponieważ wiedzieli, że Jego miłość jest głębsza
I szersza od wszystkiego, co kiedykolwiek poznali.
Dlatego trzymaj się Jezusa.
On kocha cię właśnie taką miłością.

Ojciec Jezusa
Bóg


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (16) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Jan paweł II

sobota, 03 listopada 2007 18:33

Jan Paweł II

 

 

Młodość Karola Wojtyła

Karol Wojtyła urodził się 18 maja 1920 roku w Wadowicach jako drugie dziecko Karola Wojtyły seniora i Emilii z Kaczorowskich. Brat Edmund był od niego o kilka lat starszy. Ojciec przyszłego papieża był byłym oficerem, który został jednak ostatecznie urzędnikiem.
Dziewięcioletni Karol przeżył wielka tragedie. 16 kwietnia 1929 roku zmarła jego matka, Emilia. Po latach właśnie matce poświęcił jeden ze swoich pierwszych wierszy:

Emilii matce mojej

Nad Twoją białą mogiłą
Białe kwitną życia kwiaty-
- o, ileż lat to już było
bez Ciebie – duchu skrzydlaty-

Nad Twoją białą mogiłą
Od lat tylu już zamkniętą,
spokój krąży z dziwną siłą,
z siłą, jak śmierć niepojętą.

Nad Twoją białą mogiłą,
Cisza jasna promienieje,
Jakby w górę coś wznosiło,
Jakby krzepiło nadzieję.

Nad Twoją białą mogiłą
Klęknąłem ze swoim smutkiem-
o, jak to dawno już było
jak się dziś zdaje malunkiem.

Nad Twoją białą mogiłą
O Matko – zgasłe kochanie –
Me usta szeptały bezsiłą:
-Daj wieczne odpoczywanie-

Bardzo młodo i w tragicznych okolicznościach zmarł brat przyszłego następcy św. Piotra, Edmund. W 1932 r. pracując w Bielskim szpitalu zaraził się od pacjentki dyfterytem. "Mój brat, Edmund, zmarł u progu samodzielności zawodowej, zaraziwszy się jako młody lekarz ostrym wypadkiem szkarlatyny, co wówczas (1932 rok) przy nieznajomości antybiotyków było zakażeniem śmiertelnym. Są to wydarzenia, które na głęboko wyryły się w mojej pamięci - śmierć brata chyba nawet głębiej niż matki, zarówno na szczególne okoliczności, rzec można tragiczne, jak też i z uwagi na moją większą już wówczas dojrzałość. Liczyłem w chwili jego śmierci dwanaście lat".

Papiescy biografowie zaznaczają, że już od pierwszych lat szkoły wyróżniał się jako najlepszy uczeń. Uznawany był również za zdolnego sportowca. Kończąc szkołę nie myślał jednak o zostaniu księdzem. W planach Karola znajdowały się studia nad literaturą na Uniwersytecie Jagiellońskim, a także doskonalenie umiejętności aktorskich.

Już po roku studia przerwał wybuch II wojny światowej. Podjął wówczas fizyczna pracę w zakładach chemicznych Solvay w Borku Falęckim.  W tym okresie Karol związał się też z organizacją podziemną "Unia", powiązaną ze środowiskiem katolickim, która starała się między innymi ochraniać zagrożonych Żydów.

W lutym 1941 r., gdy wrócił po pracy do domu zastał w nim nieżyjącego ojca. Jak sam wspominał, w wieku 20 lat utracił już wszystkich, których kochał.

 


Podziel się
oceń
3
5

komentarze (28) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Dzień Wszystkich Świętych

sobota, 27 października 2007 17:43

 Dzień Wszystkich Świętych

1-2 Listopad

Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych, a następnie Zaduszki. Dni pamięci o tych co już odeszli, których już nie ma wśród nas. Polska tradycja nakazuje odwiedzanie w te dni grobów swoich bliskich, zapalenie zniczy, złożenie wieńców i kwiatów. Odwiedzając miejsca wiecznego spoczynku, zachowajmy należytą powagę, zastanówmy się nad przemijaniem, przywołajmy ulotne wspomnienia. Cmentarz jest miejscem gdzie spoczywają nasi najbliżsi; dziadkowie, rodzeństwo, nasi rodzice, również najbliżsi naszych znajomych. Ich też należy uszanować.

Święto Zmarłych jest to dobry moment na refleksje, także nad własnym życiem , nad przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Jest to okazja do wspomnień, do dzielenia się troskami, kłopotami i radością.

Kim była bliska nam osoba? Czy wystarczy kupić kwiaty, zapalić znicz i odmówić modlitwę, by oddać Jej należny hołd? Może nadeszła okazja, aby poświęcić Jej trochę więcej czasu. Dzień Zmarłych jest zachętą do zadumy, do przemyśleń o przemijającej historii, którą warto utrwalić dla potomnych.

Tu jest pamięć i tutaj świeczka.
Tutaj napis i kwiat pozostanie.
Ale zmarły gdzie indziej mieszka
na wieczne odpoczywanie.
(...)
Smutek to jest mrok po zmarłych tu
ale dla nich są wysokie jasne światy.
Zapal świeczkę.
Westchnij.
Pacierz zmów.
Odejdź pełen jasności skrzydlatej.


Podziel się
oceń
5
1

komentarze (9) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Październik-miesiącem różańca.

środa, 10 października 2007 15:42

Jan Paweł II tak nauczał: "Rozważając bowiem tajemnice różańcowe patrzymy na misterium życia, męki, śmierci i zmartwychwstania Pana jej oczyma. Przeżywamy je tak jak ona w swym sercu matczynym je przeżywała. Ona zawsze u boku syna jest równocześnie obecna pośród naszych codziennych spraw".

A czym dla mnie jest różaniec? z pozoru to zwykła modlitwa. Modlitwa długa i nużąca. Tak jednak nie jest! Różaniec to nie jest zwykła modlitwa - to sposób na życie!

Codziennie chodzę na nabożenstwo różancowe w mojej parafii więc o mocy różańca można pisać wiele - jednak to każdy osobiście musi się o niej przekonać. Odmawiając różaniec oddajemy wszystkie nasze radości i smutki - całe nasze - życie Maryi. Gdy zwracamy się do Niej z ufnością, możemy być pewni, że Ona wstawia się za nami u Swego Syna - Jezusa.

Myślę, że Różaniec jest Tym, co pozwala Nam być silnymi w codziennym życiu. I za to Ci dziękuję Maryjo! Przesuwając palce po paciorkach różańca doświadczam pełnej łączności z Panem Bogiem!


Podziel się
oceń
6
1

komentarze (17) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Matka Teresa z Kalkuty

sobota, 06 października 2007 15:22

Matka Teresa Z Kalkuty

-

Anioł Miłosierdzia

 

" Szczęście nie może być znalezione bez modlitwy "

1910 - 1997

Imię zakonne Maria Teresa od Dzieciątka Jezus, właściwie Agnes Gonxha (Ganxhe) Bojaxhiu (1910-1997), zakonnica (loretanka) indyjska pochodzenia albańskiego. Przyjechała do Indii w 1929. Po opuszczeniu zakonu w 1948 oddała się działalności charytatywnej na rzecz najuboższych. W 1946 założyła Kongregację Misjonarek miłośći zatwierdzoną jako zakon w 1965. Z inicjatywy Matki Teresy powstało 50 domów dla opuszczonych dzieci w Indiach i wielu innych krajach, w 1961 zorganizowano ośrodek dla trędowatych w Kalkucie, w 1985 pierwszy na świecie ośrodek dla chorych na AIDS w Gramvich Viagen (Stany Zjednoczone). Zmarła w Kalkucie. Beatyfikowana przez Jana Pawła II (2003).

 

To było troszkę życiorysu, Matki Teresy zaczerpnięty z Wikipedii. Zaś Ja uważam Ją, za ANIOŁA MIŁOSIERDZIA. Ta krucha zakonnica, nie mająca nic swojego, była punktem odniesienia dla wielkich tego świata. Matka Teresa eksplodowała Bożą Miłością w zimnym i bezdusznym świecie niepokoju i nienawiści. Ona była żywym oskarżeniem naszych ślepych czasów, które mają oczy jedynie dla pieniędzy i władzy, lecz nie widzą nędzy szarych ludzi. Była
mała, skromna kobieta, pozbawiona pychy, pochłonięta miłością ku Bogu, mała siostra, która potrafiła uzdrawiać.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (21) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Wiara, Nadzieja, Miłość.

niedziela, 30 września 2007 20:25

Wiara, Nadzieja, Miłość.

Wiara

Wiara jest wtedy, kiedy ktoś zobaczy
Listek na wodzie albo kroplę rosy
I wie, że one są - bo są konieczne.
Choćby się oczy zamknęło, marzyło,
Na świecie będzie tylko to, co było,
A liść uniosą dalej wody rzeczne.

Wiara jest także, jeżeli ktoś zrani
Nogę kamieniem i wie, że kamienie
Są po to, żeby nogi nam raniły.
Patrzcie, jak drzewo rzuca długie cienie,
I nasz, i kwiatów cień pada na ziemię:
Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły.


Nadzieja

Nadzieja bywa, jeżeli ktoś wierzy,
Że ziemia nie jest snem, lecz żywym ciałem,
I że wzrok, dotyk ani słuch nie kłamie.
A wszystkie rzeczy, które tutaj znałem,
Są niby ogród, kiedy stoisz w bramie.

Wejść tam nie można. Ale jest na pewno.
Gdybyśmy lepiej i mądrzej patrzyli,
Jeszcze kwiat nowy i gwiazdę niejedną
W ogrodzie świata byśmy zobaczyli.

Niektórzy mówią, że nas oko łudzi
I że nic nie ma, tylko się wydaje,
Ale ci właśnie nie mają nadziei.
Myślą, że kiedy człowiek się odwróci,
Cały świat za nim zaraz być przestaje,
Jakby porwały go ręce złodziei.


Miłość

Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.

Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,
Żeby stanęły w wypełnienia łunie.
To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:
Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.

Czesław Miłosz

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (10) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Kim jest anioł?

piątek, 28 września 2007 7:59

"Wszyscy jesteśmy aniołami z jednym skrzydłem,
możemy latać wtedy, gdy obejmujemy drugiego człowieka."

Pierwsza nasza modlitwa
była i jest do naszego Anioła Stróża
w tym jest nasza wiara
że Bóg nam towarzyszy
przez swojego Wysłannika
unosi się na skrzydłach
by zawsze być na czas
nasza modlitwa
niezupełnie zrozumiała
nie stój a bądź
zawsze ze mną
dlatego daję Ci skrzydła
byś mógł wszędzie dolecieć.

 

 

  Gdy za oknem wciąż pada i pada,
       krople deszczu kapią jak łezki,
       wtedy leci do mnie z pomocą
       prosto z nieba - Anioł niebieski.


Podziel się
oceń
5
1

komentarze (10) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

10 przykazań młodego człowieka

środa, 19 września 2007 6:27

 10 przykazań młodego człowieka

 

1. Także ty czuj się odpowiedzialny za szczęście twojej rodziny. Rodzina to obowiązek, w którego wypełnianie musimy mieć wszyscy wkład. Rodzina to nie krowa, którą się jedynie doi.

  

2. Pamiętaj o tym, że twoi rodzice to również ludzie: oni także mogą mieć chwile słabości, znudzenia czy zniechęcenia.

3. Ty również możesz pomóc im stać się dobrymi rodzicami. Oczywiście, że możesz! Okazuj im miłość, zrozumienie; wykorzystując niektóre cudowne momenty waszego rodzinnego życia, rozmawiaj z nimi szczerze, mów im o twoich problemach. Tylko w ten sposób możecie się do siebie nieustannie zbliżać i wzajemnie uczyć: oni, by stawać się lepszymi rodzicami, ty by być lepszym dzieckiem.

4. Rozmawiaj! Rozmawiaj! Rozmawiaj! Cisza i obojętność mogą ranić o wiele bardziej, aniżeli broń. Przychodzisz do domu, jesz i pijesz, wszystko w ciszy. Po obiedzie wychodzisz jakby nigdy nic, nie mówiąc tym nikomu. Czy takie zachowanie wydaje ci się uczciwe? Rodzice mają prawo (co najmniej to) do szacunku, choćby takiego, jaki masz w stosunku do swoich przyjaciół.

5. Nie traktuj ojca, jakby był jedynie portfelem, a matki, jakby była służącą.

6. Nie zauważaj jedynie tego, że zupa jest przesolona, ale i pochwal udane danie wypowiadając zwykłe "dziękuję". Rodzice także potrzebują twojej czułości: "jak się czujesz?", "do zobaczenia", "czy pozwalacie mi na...", "na pewno do ciebie zadzwonię".

7. Nie bądźcie okrutni; nie wracajcie do domu o 2,3 czy 4 nad ranem! Wydaje się, że kiedy cię nie ma w domu, rodzice mogą spać jakby nigdy nic? Przecież wiesz, że tak nie jest. Kiedy byłeś niemowlakiem, nie spali przez wiele nocy, by się tobą zajmować. Wtedy było to konieczne, ale czy muszą to robić również teraz? Czy ty, który jesteś silny i zdrowy, masz prawo do stawania się przyczyną ich bezsenności tylko dlatego, że pragniesz bawić się również w nocy. Nie przyczyniajcie się do tego, aby wasi rodzice cierpieli na "chorobę dziecka".

8. Szanuj ich zdanie w ważnych sprawach: "W moim życiu chciałbym zostać... Wiem, że to ja sam muszę zdecydować, ale zależy mi również na waszym zdaniu...".

9. Nie wykonuj krótkich telefonów jedynie z budki telefonicznej ("nie mam więcej żetonów"), a "nie kończących się" wtedy, kiedy jesteś w domu.

10. Nie zachowuj się jak pająk, który pożera owady! Pamiętaj o tym, że w pewnym momencie będziesz musiał żyć na "swój rachunek". Miej trochę godności! Być przez całe życie na "garnuszku" u rodziców, to nie tylko wygodnictwo ale i niegodziwość!



 


Podziel się
oceń
4
1

komentarze (13) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Anioły

środa, 12 września 2007 19:37

Bóg rozkazał swoim aniołom, żeby Cię strzegły
       na wszystkich Twoich ścieżkach.    (psalm 90,11)

 

"Anioł Stróż"

 

Słyszę Cię w cichym szepcie
mego pulsu
Widzę Cię w każdym mrugnięciu
mej powieki
Czuję Cię w nerwowym drżeniu
mych rąk
Kim jesteś pytam
Popychasz do błędu
Bronisz przed złem
Kim jesteś pytam
Nie ocierasz mych łez
- połykasz je
Kim jesteś pytam
Nie zamykasz mych oczu
- wydrążasz je
Kim jesteś pytam
Nie słuchasz serca
- wstrzymujesz je
Kim jesteś pytam
Nie głaszczesz rąk
- odcinasz je
Kim jesteś pytam


Chroniąc od zła
Zabijasz me życie

Już wiem kim jesteś
Pytać nie muszę

 

 A gdy zasnę, Anioły
tańczą taniec wesoły
i na fletach grają do rana;
       Moje prośby i smutki,
       nawet pacierz za krótki
       zostawiają przed tronem Pana.


Podziel się
oceń
5
2

komentarze (18) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Mam dla ciebie plan...

piątek, 07 września 2007 19:20

Mam dla Ciebie plan...

"Jestem bowiem świadomy zamiarów,

jakie zamyślam co do was- wyrocznia Pana-

zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby,

by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie."

Księga Jeremiasza 29,11



Najdroższe dziecko!


Czasem wydaje ci się, że wszyscy-

twoi przyjaciele, rodzice, może nawet ty sam-

mają wobec ciebie jakieś plany. Stworzyłem je w chwili

twego poczęcia. To jest twoje powołanie-

powód, dla którego istniejesz.



Przed tobą i Mną jeszcze wiele wspólnych

przygód. Czekają na ciebie nowi przyjaciele

i nowe miejsca, które poznasz. Będą też

trudne chwile, ale Ja dam ci siły, byś mógł

sobie z nimi poradzić; a jeśli się zagubisz,

pokażę ci drogę powrotną do domu.



Kiedy musisz podjąć jakąś decyzję,

najpierw się pomódl i wsłuchaj się w ciszę,

a na pewno usłyszysz mój szept w swym wnętrzu.

Zaufaj Mi. Chcę ci błogosławić.



Twórca twego życia,

Bóg
Podziel się
oceń
7
0

komentarze (11) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Chciwość kontra Jezus Chrystus

wtorek, 28 sierpnia 2007 13:20

"Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość" 1Tym. 6. 10

Chciwość cóż znaczy dla nas to słowo?" A skądże biorą się wśród was wojny i kłótnie? Tylko stąd, że różne pożądliwości zmagają się nawzajem w waszych członkach. Ciągle czegoś pożądacie, a nie możecie tego posiąść; posuwacie się aż do morderstw i nienawiści i też nie osiągacie celu waszych dążeń, a wszystko dlatego, że źle się modlicie.” JAK. 4,1-2 (BWP) Moi rodzice zawsze powtarzają mi, że na świat przyszłam naga i uboga, taka i z niego odejde. Nic przecież nie zabiorę z tego świata do wieczności. Wolę być uboga mało posiadać i mieć czyste sumienie i serce, niż być bogaczem , obfitować w dobra tego świata i żyć w ciągłym strachu, z sercem nieczystym i niespokojnym. Nie żyję w luksusach jak niektórzy ludzie, aczkolwiek wolę czuwać bym nie została zdobyta przez z chciwość. Z Panem Bogiem.


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (16) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

"Tajemnica Szczęścia"

piątek, 24 sierpnia 2007 13:46

Z Listu Św. Pawła Apostoła

" Głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, tę, której nie pijął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to czego

ani oko nie widziało,

ani ucho nie słyszało,

a ni serce człowieka nie zdołało pojąć,

jak wielkie rzeczy przygotował Bóg

tym, którzy Go miłują" ( 1 Kor 2,7-9 )

 

Pare dni temu podczas pobytu w letniskowym domku, zauważyłam starszą kobietę, czytającą pewną książkę. Podeszłam do niej, na książeczce było napisane: "TAJEMNICA SZCZĘŚCIA". Zaimponowała mi ta książeczka. Ta pani podarowała mi ją. Jednocześnie powiedziała, że Tajemnice Szczęścia trzeba rozważać codziennie przez cały rok. Modlitwy nie są krótkie, ale nie warto się zrażać. Od dnia wczorajszego rozważam tę tajemnicę. Zachęcam Was do podjęcia modlitwy, bo choć nie jest łatwo, to naprawdę warto się postarać. "Tajemnica szczęścia" nie tylko prowadzi do uzyskania wielu łask, ale również ukazuje prawdziwe oblicze Męki Pańskiej, można uśmiadomić sobie jeszcze bardziej ogrom Chrystusowego poświęcenia dla ludzkości i podziękować Mu za nie jeszcze pełniej.

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (12) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Zaproś Jezusa do środka

wtorek, 21 sierpnia 2007 10:39

Zaproś Jezusa Do Ośrodka

 

 

" Oto stoję u drzwi i kołaczę:

jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy,

wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną."

Ap 3,20

Moje dziecko!
Twoje serce jest jak dom, w którym spędzasz każdy dzień
Trzymasz tam wszystkie swoje nadzieje i marzenia, wszystkie uczucia i lęki


W niektórych pokojach twego serca
przechowywane są lśniące trofea.
W innych ukryte są rzeczy, których najbardziej się wstydzisz
Ponieważ drzwi serca otwierają się tylko od wewnątrz,
jesteś jedynym, który może je otworzyć.
Syn mój, Jezus, stoi na zewnątrz i puka.
Jeśli zaprosisz Go do środka, wejdę razem z Nim.

Nie martw się. Nic z tego, co zobaczymy, Nas nie zaszokuje
Wiemy co tam jest. Chcemy ci pomóc posprzątać, pokój po pokoju.
Chcemy zamieszkać z tobą w miejscu zwanym "twoje serce"
i uczynić je Naszym domem.
Otworzysz drzwi? To zależy tylko od ciebie.
Twój Pan,
Bóg



Podziel się
oceń
2
0

komentarze (17) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Dlaczego Jezus cierpiał i umarł na krzyżu?

poniedziałek, 20 sierpnia 2007 18:28

 Od jakiegoś czasu męczy mnie pytanie dlaczego Bóg ofiarował swojego jedynego i umiłowanego Syna dla całej ludzkości, dlaczego naraził Go na tak  okrutne cierpienie, przecież to był Jego Syn. Czy to tylko dlatego by Jezus odkupił świat? Dlaczego Bóg pozwolił mu tak cierpieć i umrzeć na krzyżu??? Myślę, że nie tylko mnie nęka to pytanie lecz częściowo niektórych ludzi też. Wiem, że Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy, wiemy również, że śmierć na krzyżu jest najokrutniejszą męczeńską śmiercią jaką człowiek mógł wymyślić. Wiedząc, że Bóg jest Bogiem i to on ustanawia reguły, zastanawiamy się dlaczego wybrał taką metodę pojednania się z ludźmi?

 

 

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny"

 


Podziel się
oceń
3
1

komentarze (35) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

O Jezu, dopomóż Mi!

sobota, 18 sierpnia 2007 11:39

O Jezu, dopomóż Mi!

W każdej potrzebie, niech spieszę do Ciebie
Z pokorą mówiąc: o Jezu, dopomóż mi!
We wszystkich moich zwątpieniach,
Pokusach i cierpieniach.
Jezu, dopomóż mi!
W godzinach samotności, w opuszczeniu,
W kłopotach i niepowodzeniach,
Jezu, dopomóż mi!
W smutku i, w słabości, w zniecierpliwieniu,
I zgryzotach sumienia,
Jezu dopomóż mi!
Gdy inni mnie porzucą i jedynie Twa łaska                 
Pomóc mi może,
O, Jezu dopomóż mi!
Abym się pilnie wystrzegał nie tylko grzechu,
Ale i okazji do grzechu,
Jezu dopomóż mi!
Abym Cię zawsze gorąco kochał Tobie służył,
Jezu dopomóż mi!
Abym w Twej łasce szczęśliwie umarł
I z Tobą w niebie mógł się radować,
Jezu dopomóż mi!                                                 

 


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (13) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Historia Kaina i Abla

czwartek, 16 sierpnia 2007 11:32

O dobre czyny moich ludzkich rąk

Modlę się do Ciebie,

Bym je radośnie kiedyś zanieść mógł

Tobie, Ojcze mój w Niebie.

 

 

 

Witam czytających... Długo nie pisałam.... Aczkolwiel dzisiej chciałabym zaczerpnąć temat o Kainie i Ablu,są to dwie znane postacie biblijne...  Myślę, że każdy wie o nich przypowieść... Jednakże wiemy, że Obaj bracia składali Panu Bogu ofiary.Dziękowali za wszystko, co Pan bóg im dawał.Abel złożył w ofierze baranka, Kain owoce i warzywa.Pan Bóg przyjął ofiarę Abla, ponieważ Abel był dobry.Ofiary Kaina Pan Bóg nie przyjął, gdyż serce Kaina było nieszczere.Zazdrościł on Ablowi. Zabił go.Popełnił ciężki grzech. Został za to ukarany.Pan Bóg wygnał go z kraju. Troszke nie dokładnie opisałam przypowieść.

 Lecz z histori dowiadujemy się, że Kaina ofiara została odrzucona z powodu złego i nieszczerego postępowania...  Bardzo dużo ludzi jest, że jeden drugiemu zazdrości... Powininniśmy się cieszyć, że ten człowiek to ma. Jednak ta zazdrość przeradza się w wielki gniew. A przecież ŻYJMY W ZGODZIE.   Z Panem Bogiem.

 

 

 


Podziel się
oceń
2
2

komentarze (813) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Kim jest dla mnie Pan Bóg?

piątek, 10 sierpnia 2007 9:42

<< Odpowiedział Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (Ew. Jana 14:6).

 

 

Bóg przerzucił pomost nad tą przepaścią, która dzieli nas od Niego, przez posłanie swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarł zamiast nas ponosząc karę za nasze grzechy.

 

Kim jest dla mnie Bóg? A dla Ciebie kim jest? Może tylko jakimś zwykłym człowiekiem?  Jednak nie, Pan Bóg jest dla mnie istotą dobrą dla człowieka.  Stanowi On dla nas oparcie w trudnej podróży przez nasze życie.
Kiedy chodzę do kościoła na mszę świętą odczuwam fizyczną obecność Boga, czuję jego dobroć. Jestem 14- letnią dziewczyną i chcę kroczyć za nim mam świadomość, iż jest ktoś, kto się mną opiekuje. Tą osobą jest właśnie Pan Bóg, który czuwa nade mną i innymi.

 

Uważam, iż ci, którzy nie znajdują w swym sercu miejsca dla Pana Boga nie są prawdziwymi chrześcijanami. Jak wszakże możemy korzystać z Jego miłosierdzia nie odwdzięczając Mu się? Według mnie nie da się tak czynić, gdy chce się być chrześcijaninem..

 


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (31) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Bóg przemawia przez Jezusa

środa, 08 sierpnia 2007 12:28

  Niech będzie pochwalony Jezus! ...Wszyscy wiemy, że mamy przyjaciela... Jest z Tobą, kiedy jest Ci smutno i źle, wysłucha Cię  i pocieszy... Takim przyjacielem każdego człowieka jest Pan Bóg... Bóg pozwala ludziom doświadczyć swojej bliskości przez Pismo Święte. Dzięki Bibli, opowiadań z życia Jezusa możemy bliżej poznać Jego...Jeśli bowiem zaczniemy zastanawiać się nad Tym, co Jezus czynił i czego nauczał, to odkryjemy, że zawsze kieruje uwage ludzi na Boga... Jezus mówił:

 

<< Moim pokarmem jest wypełnić jego wolę ( Boga ), który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło. Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca>>

 

Jak moja mama mi powtarza, że dzięki Jezusowi mogę stać się przyjaciólką Jezusa... Ona i tato na chrzcie świętym tę przyjaźń już zapoczątkowali...teraz kiedy dorosłam zawsze wyznaję swoją wiarę w Boga...

 

Z Panem Bogiem!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (20) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

List od Boga

niedziela, 05 sierpnia 2007 19:05

NIE BÓJ SIĘ!

 

 

"Powiedzcie małodusznym:
"Odwagi! Nie bójcie się!
Oto wasz Bóg, oto pomsta;
przychodzi Boża odpłata;
On sam przychodzi, by zbawić was."
Księga Izajasza 35,4

Moje dziecko!

Czasami zastanawiasz się, gdzie jestem.
Mówisz: "Czy Bóg nie widzi tego, co przeżywam?
Gdzie On się podziewa?".

Chcę, żebyś wiedział, że troszczę się o ciebie
i jestem wciąż obok, aby cię ratować. Ten świat
może wydawać ci się przerażającym miejscem,
ale pamiętaj: Ja mam nad nim władzę.
Poproś Mnie o pomoc. Jestem twoim Obrońcą.
Moim zadaniem jest cię ochraniać.
Trzymaj się! Już idę.

Twój Obrońca,
Bóg


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Modlitwa Pańska

piątek, 03 sierpnia 2007 16:03

 Panie, naucz nas się modlić (Łk 11, l)

 

W odpowiedzi na prośbę jednego z uczniów Jezusa, Chrystus przekazał mu jednakże Nam słowa najpiękniejszej modlitwy...

 

 

Ojcze nasz, który jesteś w niebie,
niech będzie uświęcone Twoje imię!
Niech przyjdzie Twoje królestwo,
niech się spełnia Twoja wola,
jak w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj.
I daruj nam nasze długi,
jak i my darowaliśmy naszym dłużnikom.
I nie dopuszczaj do nas pokusy.
Ale nas wybaw od złego.

 

Modlitwę Ojcze nasz przekazało nam dwóch Ewangelistów - Mateusz i Łukasz. Uczniowie, którzy przejęli tę modlitwę od Jezusa, chcą nam pokazać, jaką świadomość Boga Ojca posiadał sam Jezus. Świadomość ta powinna stać się żywą świadomością każdego chrześcijanina. Słowo " Ojcze " świadczy przede wszystkim o radosnym i wdzięcznym przyjęciu całej nauki Jezusa o miłości Boga do każdego z nas. Gdyby nie Jezus, nie moglibyśmy w taki sposób zwracać się do Boga. Gdyby nie obiecany Duch Święty, nie moglibyśmy modlić się w ten sposób wraz z całym Kościołem. Modlitwa ta stanowi uwielbienie Ojca, jest hymnem pochwalnym na cześć Jego imienia, jest wyrazem gotowości do budowania królestwa Bożego na ziemi, w nas i w Kościele. Jest również uznaniem opatrzności Bożej i prośbą o opiekę Ojca nad nami w naszych codziennych sprawach. Ponieważ jesteśmy ułomni, prosimy o wybaczenie w takim stopniu, w jakim sami wybaczamy. A mamy przebaczać w takim stopniu, jak uczynił to Jezus, który umiłował nawet nieprzyjaciół.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Twoje Życie

czwartek, 02 sierpnia 2007 20:20

Żyjesz droga duszo, chodzisz po tym świecie

Lecz pomyśl troszeczkę, zastanów się przecie:

Nad Twoim zbawieniem, nad losem przyszłości,

Czy Jezus prawdziwie w sercu Twoim gości?

Zbadaj swoje mowy, popatrz na Twe życie

Nie ujrzysz w nim Boga, lecz grzechów obficie!

I brudzą Twe ciało, Twą dusze kalają,

Drogę do żywota Tobie zamykają!

Popatrz jak wygląda codziennie Twa droga,

Nie ma na niej życia, zbawienia ni Boga.

Z Twej mowy to widać, jaki stan Twej duszy,

Gdy mowa plugawa, co język się ruszy.

Na widok tych rzeczy aż serce się zraża,

Jak człowiek codziennie w swych grzechach się tarza

I co dzień tak żyjąc nie czyni pokuty,

Jest to stan nie boży, przewrotny, zepsuty!

Cóż więc pozostaje dla Ciebie człowiecze?

Wnet zginie Twa młodość, życie Twe uciecze!

Przyjdzie czas, gdy na sąd staniesz w grzechach rzędzie,

Czy nie czas, dziś myśleć co tam z Tobą będzie?

Za wszystkie przestępstwa będziesz miał zapłatę,

Gdyż serca masz brudne i plugawa szatę

Jeżeli dziś nie zadrżysz nas sobą z rozpaczą,

Dowiesz się przed Bogiem, co grzechy Twe znaczą.

Dla dobra Twojego daje Ci przestrogę

Abyś się nawrócił i zmienił swoją drogę

Czy nie wiesz, że Jezus jest życia przykładem?

Czemuż Ty nie idziesz Jezusowym śladem?

Nie myśl, że kierujesz losem swego życia,

Na Ciebie nieszczęście czatuje z ukrycia!

Nie wiesz kiedy przyjdzie, gdzie Ciebie zaskoczy,

Nagła śmierć nieszczęścia, co zamknie Twe oczy.

Nie czas dziś człowieku plugawić swe ciało

Bo przecież to nigdy nic dało,

Lecz się opamiętaj, pókiś żywy i zdrowy,

Bo w grobie zbawienia szukać nie ma mowy!

Nie mogą Cię zbawić Twoje grzeszne czyny

Bo wszyscy zgrzeszyli, nikt nie jest bez winy!

Tylko z łaski Bożej, grzech jest odpuszczony,

Wierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony.

Zbliż się do Jezusa z wiarą w pokorze,

Tylko imię „Jezus” Ciebie zbawić może.

Nie wzywaj więc innych, tylko tego Pana,

On Ciebie wyzwoli z niewoli szatana.

Do Jezusa przyjdź, a nie do obrazu!

Jezus Ciebie słyszy, obraz ani razu,

Próżna jest nadzieja w malowanej glinie,

Wierz w żywego Boga! On jest Bóg jedynie!

Obraz przecie nigdy nie da Ci pomocy,

Martwy jest i głuchy, ślepy w dzień i w nocy,

Modlisz się do boga co zbawić nie może,

Odrzuciłeś przeto to przykazanie Boże!

Nie próżno za Ciebie święta krew przelana!

Jeżeli za pieniądze szukasz u kapłana,

Zbawienie dla siebie i dla swego domu,

Takiej służby Jezus nie zalecił nikomu!

Na próżno pieniądze na zbawienie dajesz,

Jeżeli byłeś grzesznym i grzesznym zostaniesz!

Płacąc, nie zdobyłeś aż dotąd zbawienia,

Pieniądz przecież nigdy grzechów nie odmienia!

Nie ufaj w człowieku, który sam jest w błędzie,

W grzechach swoich żyjąc i Ciebie on zwiedzie.

Jeżeli się swojego grzechu nie pozbywa,

Jakże Ci pomoże, gdy go będziesz wzywał?

Ktokolwiek nad swoim grzechem nie ma mocy,

Jakże grzesznikowi udzieli pomocy?

Do Jezusa raczej idź! On wiecznie żyje

Przecież on kapłanem, z grzechów Cię obmyje!

Tylko Jezus dany nam za pośrednika,

Aby się przyczyniał w niebie za grzesznika.

Do Jezusa przychodź wiernie ze swej strony,

I wzywaj go z wiarą, a będziesz zbawiony!

Możesz być zbawiony, chociaż byś żył w nędzy,

Bogu nie potrzeba Twych marnych pieniędzy,

Jezus zmarł na krzyżu, teraz żyje w niebie,

Swoja krwią zapłacił za mnie i za Ciebie.

Jezus już zapłacił! Więc płacić nie trzeba!

Żaden za pieniądze nie pójdzie do nieba!

Na zbawienie nie daj nikomu pieniędzy,

Lecz żyj sprawiedliwie - idź, a nie grzesz więcej!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Jan Paweł II

poniedziałek, 30 lipca 2007 19:15

Kochany Ojciec Święty, Jan Paweł II

 "Nie zatwardzajmy serc, gdy słyszymy krzyk biednych.
Starajmy się usłyszeć to wołanie.
Starajmy się tak postępować i tak żyć,
by nikomu w naszej Ojczyźnie nie brakło dachu nad głową
i chleba na stole, by nikt nie czuł się samotny, pozostawiony bez opieki".

Jan Paweł II, mój ideał... jest dla mnie przykładem wielkiego człowieka, był apostołem religijnego mistycyzmu i filozoficznej zadumy, Karol Wojtyła jest prawdziwym autorytetem dla młodych i starych, Polaków i nie tylko ich. On nigdy nie okazywał gorszego samopoczucia, zawsze był spokojny, opanowany. Nigdy nie bywał zniecierpliwiony... Chciałabym Go naśladować, ale to takie trudne. Udało mu się dzięki talentowi i swojej osobowości reprezentować globalne partnerstwo. Zawsze w niedziele o godzinie 12:00 siadałam z rodzicami na Anioł Pański, który prowadził Jan Paweł II, teraz mi go zabrakło, tych jego przemówień, jednak mamy Benedykta XVI lecz kochałam Wojtyłę jak swojego Tatę....

O godzinie 21. 37 nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Wiara darem dla człowieka

sobota, 28 lipca 2007 12:57

<< Wiara darem dla człowieka >>

„Chociaż wybrani w niebie widzą twarzą w twarz Boga i są zupełnie szczęśliwi, absolutnie — jednak ich poznanie Boga nie jest równe, dał mi to Bóg poznać. To głębsze poznanie zapoczątkowuje się tu na ziemi miarą łaski, ale i w dużej mierze zależy od naszej wierności tej łasce” (Dz, 771).

Witam blogowiczów. Dzisiej chciałabym porozmawiać o temacie: Wiara darem dla człowieka. Wielu ludzi, zastanawia się nad pytaniami jak: Co to jest ta wiara? O czym ona nam świadczy? Czym jest wiara dla mnie?

 

 

Wiara - jest odpowiedzią człowieka na Bożą prawdę i Bożą miłość.Wierzyć, to znaczy uznawać za prawdę to, co Bóg objawił.

 

O czym nasza wiara świadczy? Otóż, że mamy zaufanie do Boga, że wierzymy w prawdziwość Jego słów. Rodzice mi zawsze mówią, że to w chrzcie wyrazili Bogu swoją wiarę w to, że On zawsze pragnie dla człowieka dobra, On tego dobra w nas broni i dobra Nam udziela.

 

Największym dobrem, jakiego Bóg udzielił ludziom, jest Jezus. Co więcej jak wiadomo Jezus zaświadczył o tym, oddając za tę prawdę swoje życie na krzyżu.

Wiara jest łaską, trzeba o nią się modlić i za nią dziękować. Ale jednocześnie wiara jest postawą człowieka. Jest to postawa rozumu, postawa woli i są to czyny człowieka. Ostatnio przeczytałam pewne słowa w encyklice Ojca świętego, Redemptoris et missio: „wiara umacnia się, gdy jest przekazywana”. Pan Jezus powiedział tak: „Kto wierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16). Wiara jest konieczna do zbawienia. Tylko Pan Bóg wie, jaka jest wiara człowieka. 

 

 

Wierzę w Ciebie, Boże Żywy,

W Trójcy jedyny, prawdziwy,

Wierzę, coś objawił, Boże,

Twe słowo mylić nie może.


Podziel się
oceń
0
2

komentarze (27) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Wyznanie grzechów, oczyszyszczeniem serca

czwartek, 26 lipca 2007 14:17

" Jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bój jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości ". ( 1 J 18,28 )

 

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Zapewne często jako chrześcijanie, dzieci Boże zadajecie sobie pytanie: Czym jest dla mnie sakrament pojednania? Kiedy sie skaleczymy i nie zdezynfekujemy rany, zaczyna ropieć, i trzeba iść do lekarza. Zanim założy opatrunek, lekarz musi najpierw ranę odkazić i dopiero założyć opatrunek. I tak jest z człowiekiem, przez grzech kaleczy swoją duszę, i wtedy konieczna jest pomoc lekarza.A  Takim lekarzem jest Pan Jezus. Jak moja mama mi mówiła że Pan Jezus oczyszcza nasze serca z grzechów, które szczerze wyznajemy.

 

 

Patrząc na obrazek mamy dwie postacie, Boga oraz człowieka. Między nimi jest grzech. Co sprawia, że większość ludzi ucieka od Boga bojąc się swoich nieprawości, grzechów. Jednak wyspowiadajmy się z grzechów swoich. Nie bujmy się. Przez oczyszczenie swojego serca z grzechów zbliżamy się do Boga. Jednakże pomyślmy Czym dla mnie jest sakrament pojednania?

Z Panem Bogiem

 

" Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu ".

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Wypadek weFrancji.

wtorek, 24 lipca 2007 18:58

Z powodu wypadku autobusowego we Francji, oraz 3-wej żałoby....

 chcę złożyć rodzinom, zmarłych....

 najserdeczniejsze kondolencje, ponieważ wiem jak stracić najbliższą osobę.  

 

Serce ich zasnęło.



Już się nie obudzi.

Dusze opuściły ludzi.



Wzleciały do góry,

wysoko ponad chmury.



Ujrzały złotą bramę

i młodą,jasną skrzydlatą damę.



Przekroczyli próg.



Nowe życie rozpoczęli,

A brama za nimi się zamknęła.



Już nigdy w przeszłość nie powrócą,

bo pierwszego życia nikt im nie przywróci!

 

 

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie - a światłość wiekuista niechaj im świeci na wieki.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Opowiadanie o wieży Babel

wtorek, 24 lipca 2007 9:00

Gdy czasem słuchasz ludzi, wydaje ci się, jakby mówili do siebie w różnych językach, bo nie mogą się porozumieć. Im więcej pada z ich strony słów, tym trudniej ustalić, o co im chodzi. Symbolem takich nieporozumień stała się Wieża Babel.

 

Wieża Babel- symbolizuje dążenie człowieka, by zająć miejsce Boga, by stać się jak Bóg.

Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa. I mówili jeden do drugiego: " Chdźcie, wyrabiajmy cegłę i wypalmy ją w ogniu". A gdy już mieli cegłę zamiast kamieni i smołę zamiast prawy murarskiej, rzekli: " Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi". ( Rdz 11, 1-4 )

 

 

Tekst opowiadania mówi, że kostruktorzy dążyli do zbudowania swej potęgi, wielkości i sławy bez Boga. Takie przekonanie ludzi nazywamy pychą.

 

 

 

Rozproszenie po całej ziemi wyraża w tym opowiadaniu nieszczęście, które spadło na ludzi na skutek ich pychy - chęci życia bez Boga. W rzeczywistości więc to nie Bóg, ale złe postepowanie ludzi doprowadza do tego, że nie potrafią się porozumieć. Pycha sprawiła i nadal sprawia,że ludzie nie mogą się w wielu sprawach porozumieć.

<<Bez pomocy Pana Boga nie ma zgody między ludźmi>>.

 


Podziel się
oceń
3
0

komentarze (23) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Brak zaufania wobec stwórcy

wtorek, 17 lipca 2007 20:29

<<Ludzie Przez grzech, odchodzą od Pana Boga>>

 

Adam i Ewa czuli się dobrze w raju.

Wiedzieli, że Pan Bóg ich kocha.

Mieli wszystko, co chcieli.

Szatan zazdrościł im szczęścia. Namówił ich,

aby nie słuchali Pana Boga.

Oni, zamiast Pana Boga, posłuchali szatana.

Popełnili grzech. Zerwali przyjaźń z Panem Bogiem.

Ten grzech nazywamy grzechem pierworodnym.

Grzech pierworodny- pierwszy grzech człowieka, który polegał na nieposłuszeństwie przykazaniu Bożemu, na braku zaufania wobec Stwórcy.

 

Pomiędzy człowiekiem a Bogiem pojawia się trzecia postać-wąż, który w rzeczywistości oznacza szatana. Szatan jest istotą niewidzialną. Posiada wiedzę i zdolności, które przewyższają możliwości człowieka. Szatan stara się niszczyć w człowieku obraz Boga . 

Grzech pierworodny nie jest tylko jakimś dawnym wydarzeniem. To co się stało z pierwszymi ludźmi, zostawiło ślad w każdym w nas. Człowiek jest skłonny do zła przez to, że zraniona została jego miłośc bo Boga. Pomimo grzechu człowiek może nadal zwracać się do Pana Boga.

 

<< Nic mnie nie odłączy od miłości Boga. Nawet zło i grzech nie są w stanie sprawić, by Bóg przestal mnie kochać. Pomaga mi ciągle, abym wróciła, była lepsza, mądrzejsza i potrafiła przebaczać innym tak jak Bóg przebaczył mnie samej.>>

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (15) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Szukamy Boga

niedziela, 15 lipca 2007 11:20

Wyszedł z domu i nie wrócił; z wyglądu około 9 lat, wzrost 146 cm, oczy niebieskie. Ubrany był w dres koloru zielonego...

 

Któż z nas, choćby jeden raz w życiu, nie słyszał podobnego ogłoszenia? Czy w taki sposób, poprzez ogłoszenie znajdziemy Boga?

Gdy szukasz Boga, popatrz na kwiaty,
   Popatrz na góry i ciemny las.
   Z każdej wędrówki wrócisz bogaty,
   I nową treścią wypełnisz swój czas.
   Bo cały świat jest pełen śladów Boga
   I każda rzecz zawiera Jego myśl.
   Wspaniały szczyt, błotnista wiejska droga -
   To Jego znak, który zostawił ci.

" Z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę." ( Mdr 13,5 )

Autor tego zdania jest więc przekonany, że kiedy człowiek ogląda otaczający go świat, powiniem postawić sobie pytanie o jego pochodzenie. Autor Księgi Mądrości chce nam powiedzieć, że odkrywając wielkość i piękno świata, człowiek jest w stanie dostrzec wielkość Boga...

Tak więc wszystko zależy od patrzącego: to co widzi, może on uznacza dzieło przypadku bądź za znak Bożej obecności. Bo cały świat jest pełen śladów Boga i wszystko, co wodzimy, może mówić nam o Jego obecności i miłości do nas.

Co zatem robić, żeby słyszeć, widzieć i odczuwać obecność niewidzialnego Boga? Mieć uszy i oczy szeroko otwarte.

Daj mi wiarę, abym uwierzył w Twoją obecność w otaczającym mnie świecie i nie przegapił znaków Twojej przyjaznej obecności. Amen.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Przebaczenie

piątek, 13 lipca 2007 16:30

Bóg przebacza wszystkim, którzy Go o to proszą. Biblia mówi: „Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i przebaczasz, I jesteś wielce łaskawy dla wszystkich, którzy cię wzywają.” PS. 86,5 (BW)

Przebaczenie w świetle księżyca

Przebaczenie jest najpiękniejszym wyrazem miłości.  Samo słowo wyraża, że musimy przebaczać sobie oraz jak i innym. Przebaczenie jest szansą daną człowiekowi, by mógł ukazać że jest dobry.

Wiele przykładów przebaczania nawet znajdziemy w Piśmie świętym:

  • Dawid nie zabija Saula, przebacza mu;
  • św Szcepan w momencie kamieniowania nie przeklina swoich oprawców, przebacza im
  • Jezus do cudzołożnicy podchodzi z łagodnością, przebaczeniem
  • przebaczenie Jana Pawła II swojemu zamachowcowi.

Ja jako Dzięcię Boże, przebaczam moim bliźnim gdyż wiem,że nie ma autentycznej miłości, gdzie nie ma przebaczenia. Ważną rolą każdego chrześcijanina jest wprowadzanie pokoju, i mamy obowiązek przebaczać.

Z Panem Bogiem.  


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Jako chrześcijanie jesteśmy zbyt chytrzy, okrutni i zdewociali.

wtorek, 10 lipca 2007 14:37

Byśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść,
Wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda,
Jedność tam, gdzie panuje zwątpienie,
Nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz,
Światło tam, gdzie panuje mrok,
Radość tam, gdzie panuje smutek.

Gdy będziemy okazywać miłosierdzie innym,
gdy będziemy współdziałać w prowadzeniu innych drogami dobra i pokoju, to:
dając – otrzymujemy
wybaczając zyskujemy – zyskujemy przebaczenie
a umierając – rodzimy się do życia wiecznego.

Jako chrześcijanie jesteśmy zbyt chytrzy, okrutni i zdewociali.

Zdewociali - gdyż chodzimy do kościoła, przyjmujemy Pana Jezusa w Komunii św., a tak mało kochamy tego Jezusa w drugim człowieku, zwłaszcza naszych nieprzyjaciół.
Czyli religia - jeden świat, a życie - drugi. Przecież to schizofrenia!!!!

 Okrutni - gdyż tłumaczymy swoje błędy, wady, grzechy, ale innych nawet za drobne przewinienia skazalibyśmy na najcięższe kary.

Chytrzy - gdyż chociaż sami zarabiamy, pracujemy - wydaje się nam, że wszystko w kościele należy nam się za darmo. Na wesele zamawiamy najlepszych muzykantów w okolicy, kamerzystów, przystrojenia, ale krytykujemy księdza, któremu złożymy ofiarę 1/4 tego, co wezmą muzykanci.
Na pogrzeb otrzymujemy pieniądze z urzędu, ale wydaje nam się, że ksiądz jest ostatnią osobą, której winniśmy złożyć ofiarę - a przecież ksiądz też musi z czegoś żyć.

Nie chcę tu wyciągać zbyt daleko idących wniosków, ale jako dzieci boże, powinniśmy byc dobrymi, kochajacymi ludźmi... Wiadomo, że nie ma ideałów lecz każdy z Nas Niech dąży do dobroci. Z Panem Bogiem.






Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

o miłości

poniedziałek, 09 lipca 2007 11:55

<<KOCHAĆ TRZEBA DZIŚ>>

"Może nie widzimy ludzi głodnych, którzy są gdzieś daleko nad Gangesem czy nad jeziorem afrykańskim,
ale Bóg od nas wymaga, abyśmy ich sercem ujrzeli i ogarnęli".  

Niewielu z nas może powiedzieć, że umie kochać ludzi. Nawet Ja, chrześcijanka jest mi czasem trudno pokochać osobę, która mi dokucza, lecz trzeba tego kogoś, kochać, miłować jak siebie samego. Zbyt często odkrywamy jak wiele nam niedostaje do pełnej miłości i to nawet najbliższych.

Najczęściej popełniany błąd, że kochamy danego człowieka za późno. Kochamy wówczas, gdy go już zabrakło, gdy miłość staje się bólem straconej szansy.

Bogu chodzi tylko o jedno, byśmy na ziemi nauczyli się kochać, tak jak On nas umiłował.Pan Bóg nigdy nie przestaje kochać człowieka. Kocha nas takich jacy jesteśmy.

 

Spieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą...

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Różaniec

niedziela, 08 lipca 2007 10:37

„Będziecie istotnie wiele cierpieć, ale łaska Boża będzie waszą mocą. Odmawiajcie codziennie różaniec, aby wyjednać pokój dla świata i koniec wojny”.

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Jestem dziewczynką, chrześcijanką Bożą i Różaniec towarzyszył mi od początku mego życia.Gdy nauczyłam się mówić, rodzice włączali mnie zawsze do wspólnej modlitwy rożańcowej. Kiedy pierwszy raz poszedłam do szkoły, moje życie się zmieniało, lecz ciągle pozostawał ten wieczorny różaniec.

Czym dzisiaj jest dla mnie różaniec? Po pierwsze jest podporą w trudnych chwilach. Rozważanie tajemnic z życia Jezusa pomaga mi zrozumieć moje problemy i życiowe rozterki.

Dlatego też Bardzo gorąco zachęcam wszystkich do odmawiania tej przedziwnej modlitwy, którą bardzo pokochałam. W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje niejako życie ludzkie.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (14) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Czym jest miłość?

sobota, 07 lipca 2007 17:23

 "Bóg jest miłością,
Miejcie odwagę żyć dla miłości,
Nie lękajcie się"

 

Czym jest Boża miłość dla młodego człowieka?Czy w dobie dzisiejszego życia w tak zwanym biegu, znajduje dla niego miejsce w swoim sercu? To trudne, przyznać się do tego, że przypominamy sobie o Nim dopiero wtedy, kiedy potrzebujemy pomocy, kiedy... nie możemy liczyć na nikogo prócz Boga.

Jako 14-letnia dziewczyna, Często zastanawiam się, jak ludzie modlą się do Boga.Kiedyś zapytałam kilka osób o to, co przychodzi im do głowy, kiedy słyszą słowo MODLITWA. Odpowiedzi były bardzo różne, często jednak pojawiały się takie hasła jak ROZMOWA, BLISKOŚĆ BOGA, SPOTKANIE Z NIM, PROŚBA.

 

"Modlitwy nie zmieniają świata, ale odmieniają ludzi, a ludzie zmieniają świat"

 

Czy łatwo jest powiedzieć KOCHAM BOGA? Łatwo powiedzieć, lecz po co? Po co okłamywać, przecież dokładnie wiemy, że Go nie oszukamy, jedynie możemy okłamać samego siebie.

 


 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

Litania do Anioła Stróża

piątek, 06 lipca 2007 20:54

Niech Będzie Pochwalony, Jezus Chrystus! Każdy z ludzi ma swego Anioła stróża bez względu na to czy dana osoba jest katolikiem, żydem, muzułmaninem czy też nawet ateistą.Istnieją także teorie mówiące o tym, że dany anioł stróż jest podobny do człowieka którego chroni. Anioł Stróż strzeże przeznaczonego mu człowieka aż do jego śmierci.

 

 

<A o to Litania do swego Anioła Stróża>:

 

Kyrie elejson. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, jedyny Boże zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, Królowo Anielska, módl się za nami
Święty Aniele, stróżu mój,
Święty Aniele, przewodniku mój,
Święty Aniele, doradco mój,
Święty Aniele, opiekunie mój,
Święty Aniele, miłośniku mój,
Święty Aniele, duchowy bracie mój,
Święty Aniele, nauczycielu mój,
Święty Aniele, pasterzu mój,
Święty Aniele, pomocniku mój,
Święty Aniele, pocieszycielu mój,
Święty Aniele, patronie mój,
Święty Aniele, obrońco mój,
Święty Anie1e, wodzu mój,
Święty Aniele, zachowawco mój,
Święty Aniele, od którego pochodzi natchnienie do dobrego,
Święty Aniele, oświecicielu mój.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
P: Aniołom swoim Bóg rozkazał o tobie.
W: Aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich.

Módlmy się: Boże, który w niewymownej dobroci Swojej świętych Aniołów dla naszej obrony posłać raczysz, daj nam, pokornie Cię prosimy, abyśmy opieką ich byli zawsze chronieni i wspólnym z nimi obcowaniem cieszyli się wiecznie. Przez Chrystusa, Pana naszego. W: Amen.

 

Z Panem Bogiem.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (19) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

O modlitwie Chrześcijańskiej

piątek, 06 lipca 2007 18:21

 

Modlitwa jest jak oddech - nie da się żyć życiem prawdziwie chrześcijańskim bez modlitwy.
Można oczywiście uważać się za chrześcijanina i chodzić do kościoła, ale jeśli nie będzie troski o modlitwę osobistą - nie rozwinie się w nas Boże Życie.

   Na modlitwie potrzebny jest więc:

  • czas dla modlitwy
  • czas dla mnie, abym mógł opowiedzieć Bogu o wszystkim - o całym moim życiu, zapytać, poradzić się...
  • czas dla Boga, aby mógł mi odpowiedzieć, udzielić rady, zapewnić o miłości...
  •  

    Każdy człowiek bowiem, każdy chrześcijanin "odmawia" modlitwy.
    Smutnym jest to - że tylko niewielu spotyka się z Bogiem podczas modlitwy.
    A jeszcze smutniejszym jest to, że większość ludzi nawet nie wie o tym, że może spotkać Boga, że może z Nim rozmawiać, podzielić się radością, przedstawić problem....
    "Czasami wydaje się, że niektórzy nawet nie chcą o tym wiedzieć..."

    Bez rozwoju modlitwy, nie może być mowy o rozwoju życia duchowego.
    Bez spotkania Boga, niemożliwe jest poznanie Go, pokochanie i zaufanie...przecież nie ufa się nieznajomym...

    Powinniśmy całe życie uczyć się modlitwy. Nasza modlitwa winna się zmieniać. Bo i my się zmieniamy.
    Nie jest dobrze jeśli nasza modlitwa jest taka sama jak w czasie naszego dzieciństwa (paciorek i spać) - człowiek rośnie, rozwija się, więc także jego modlitwa powinna się rozwijać, zmieniać i pogłębiać.

     

    Z BOGIEM!





    Podziel się
    oceń
    0
    0

    komentarze (11) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

    Pacierz Chrześcijanina

    piątek, 06 lipca 2007 17:36

    "Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
    Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki".
     

     

     Pacierz Chrześcijanina

    Znak Krzyża Świętego

    W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.


    Modlitwa Pańska
    Ojcze nasz, któryś jest w niebie,
    święć się Imię Twoje,
    przyjdź Królestwo Twoje,
    bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi.
    Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
    i odpuść nam nasze winy,
    jako i my odpuszczamy naszym winowajcom,
    i nie wódź nas na pokuszenie,
    ale nas zbaw ode złego.
    Amen.


    Pozdrowienie Anielskie

    Zdrowaś Maryjo, łaski pełna,
    Pan z Tobą,
    błogosławionaś Ty między niewiastami
    i błogosławiony Owoc żywota Twojego Jezus.
    Święta Maryjo, Matko Boża,
    módl się za nami grzesznymi,
    teraz i w godzinę śmierci naszej.
    Amen.


    Skład Apostolski

    Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego,
    Stworzyciela nieba i ziemi.
    I w Jezusa Chrystusa,
    Syna Jego Jedynego, Pana naszego,
    który się począł z Ducha Świętego,
    narodził się z Maryi Panny;
    umęczon pod Ponckim Piłatem,
    ukrzyżowan, umarł i pogrzebion;
    zstąpił do piekieł,
    trzeciego dnia zmartwychwstał;
    wstąpił na niebiosa,
    siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego;
    stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
    Wierzę w Ducha Świętego,
    Święty Kościół powszechny,
    świętych obcowanie,
    grzechów odpuszczenie,
    ciała zmartwychwstanie,
    żywot wieczny.
    Amen.


    Modlitwa do Anioła Stróża.

    Aniele Boże Stróżu mój,
    Ty zawsze przy mnie stój.
    Rano, wieczór, we dnie, w nocy;
    bądź mi zawsze ku pomocy.
    Strzeż duszy mojej i ciała mego
    i zaprowadź mnie do żywota wiecznego.
    Amen.


    Uwielbienie Trójcy Świętej

    Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
    Jak była na początku teraz i zawsze, i na wieki wieków.
    Amen.


    Pod Twoją obronę

    Uciekamy się Święta Boża Rodzicielko.
    Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych
    ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać
    Panno chwalebna i błogosławiona.
    O Pani nasza, Orędowniczko nasza,
    Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza!
    Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj,
    Synowi swojemu nas oddawaj!

    Amen.


    Podziel się
    oceń
    4
    0

    komentarze (38) | Dasz komcia? Klawiatura nie gryzie...

    poniedziałek, 20 listopada 2017

    Tyle było owieczek...:  337 179  

    Czy upływający czas zbliża Cię do Boga ?

    « listopad »
    pn wt śr cz pt sb nd
      0102030405
    06070809101112
    13141516171819
    20212223242526
    27282930   

    O mnie

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Nazywam się Magda, jestem chrześcijanką, dzieckiem Bożym.I mam 15 lat. Czytając mój blog, wiadomo będzie kim jestem i komu dziękuję, że Jestem, że żyję...



    KONTAKT:
    * GG 6225593
    * Email: madzia58@poczta.onet.eu

    "Przestań się lękać - zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie!"

    Cytat dnia

    „Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. [Mk 2,17]

    ...Gniew...

    Nie bądź w swym duchu porywczy do gniewu, bo gniew mieszka w piersi głupców.” „Zaprzestań gniewu i zaniechaj zapalczywości! Nie gniewaj się, gdyż to wiedzie do złego...”

    Ojciec Święty Jan Paweł II (1920-2005)

    Jan Paweł II opuszczając ten świat zostawił piękne słowa ..."Ja jestem zadowolony i wy też bądźcie...”. Możemy się jedynie domyślać, z czego tak bardzo cieszył się Karol Wojtyła w tych dniach. Przez 27 lat niezmordowanie kontynuował bieg wiary, przemierzając wszystkie kontynenty, siał ziarno słowa Bożego w glebę świata. Aż przyszedł dzień, gdy bieg ukończył.

    Miłość

    Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem. W miłości braterskiej nawzajem bądźcie życzliwi. W okazywaniu czci jedni drugich wyprzedzajcie. Nie opuszczajcie się w gorliwości. Bądźcie płomiennego ducha. Pełnijcie służbę Panu. Rz 12,9-11

    Zagłosujesz?






    zobacz wyniki

    Statystyki

    Odwiedziny: 337179
    Wpisy
    • liczba: 42
    • komentarze: 1537
    Bloog istnieje od: 3791 dni
    Boże w trójcy Świętej Jedyny, błogosław nas! Ukaż nam Swoje Oblicze! Zmiłuj się nad nami! Obdarz nas Swoim pokojem! Niech Twoje błogosławieństwo spocznie na każdym z nas i będzie z nami zawsze i wszędzie. Niech ono ogarnie wszystkich, którzy przychodzą do naszego domu i wszystko co się w nim znajduje. Trzykroć Święty Boże racz zachować ten dom od piorunów, ognia, gradu, powodzi, napadu złych ludzi, zgorszenia, niedowiarstwa, herezji i wszelkiego nieszczęścia dla duszy i ciała. Matko Boża, święci Aniołowie i wszyscy święci Patronowie uproście dla nas Bożego miłosierdzia. Amen.

    Słowa Jana Pawła II

    Chociaż nie jestem wśród was na codzień, jak bywało przez tyle lat dawniej - to przecież noszę w sercu wielką troskę. Wielką, ogromną troskę. Jest to, moi drodzy, troska o was. Właśnie dlatego, że od was zależy jutrzejszy dzień.

    Lubię to

    Więcej w serwisach WP

    Pytamy.pl

    Pytamy.pl